Relacje z wyjazdów

Nurkowanie w Safadze

Nurkowanie w Safadze

Tydzień lata w środku bardzo mroźnej zimy, palmy, kwiaty w pełnym rozkwicie, ciepły piasek, doskonałe towarzystwo, ciepłe, szafirowo-turkusowe morze,  nurkowanie w tym bezkresnym błękicie … Wiem,  to brzmi jak wspaniały sen, marzenie wypowiedziane przed złotą rybką, ale to nie sen – to zdarzyło się naprawdę.

Niemieckie kamieniołomy jesienią

Sparmann - grupowe zdjęcia na zakończenie wyjazdu

W długi listopadowy weekend odwiedziliśmy po raz kolejny niemieckie kamieniołomy. Tym razem naszym celem byly Sparmann i Horka. Pomimo mrozu na dworze i zimnej wody wyjazd udał się doskonale. Wieczorne rozmowy przy grillu, grzanym winie i innych trunkach, pozawijaniu po uszy w czapki i szaliki – będzie co wspominać.

Nurkowanie w Safadze

Safaga 2011

Są miejsca, które każdy nurek prędzej czy później musi odwiedzić. Jednym z takich miejsc jest Egipt, dokładnie – Morze Czerwone. Nasze centrum po raz kolejny umożliwiło odwiedzenie tego wspaniałego, tętniącego życiem akwenu zarówno nowym adeptom nurkowania, jak i starym wyjadaczom – bo kiedy już raz zobaczyło się te wszystkie cuda, jedyne o czym się myśli po powrocie do Polski, to jak tam wrócić. 

Niemieckie kamieniołomy – Horka

Niemieckie kamieniołomy

Jako że Divemasterową Kadrę doszły słuchy, że nasi niemieccy przyjaciele pomału zapominają o istnieniu grupki śląskich nurków – napaleńców – postanowiliśmy odświeżyć im pamięć i wybrać się po raz kolejny za zachodnią granicę.

Wspomnienia z Chorwacji

Wspomnienia z Chorwacji

Chciałam się z wami podzielić wspomnieniami z pobytu w na magicznej wyspie vis w Chorwacji. Nigdy nie należałam do osób, które zachwycały się Chorwacją, poza tym pod wodą też podobało mi się tam umiarkowanie. Słowo się jednak rzekło, zapakowaliśmy się do samochodów i w liczbie 18 osób udaliśmy się na naszą wyprawę. Poza drobnym incydentem, w nocy na początku podróży zepsuły nam się światła, które chłopcy naprawiali na ciemnym parkingu z latarkami w zębach, podróż przebiegała wesoło i bez zakłóceń. Po krótkiej przeprawie promem dobijamy do Visu i przejeżdżamy na drugą stronę wyspy do urokliwego miasteczka Komiza.

Komodo i Bali

Komodo i Bali

Nasza wielka wyprawa zaczęła się w nocy 28 października. Panowała nerwowa atmosfera niedokończonych spraw, poczucia wyrwania z rzeczywistości (jeszcze koniecznie trzeba coś zawodowo załatwić), zmiany osób w grupie w ostatniej chwili i absolutnej spontaniczności tej wyprawy. Jaki hotel? O której wylot? A jak nasza łódka się nazywa? Poczucie, że jesteśmy, przez ten pośpiech, nie do końca przygotowani.

Galapagos 2010

Galapagos

Na przełomie maja i czerwca udało nam się wreszcie sfinalizować długo oczekiwany wyjazd naszej ekipy na Galapagos. Wyprawa była bardzo bogata w program i jak po powrocie zaczęliśmy wymieniać wszystkie atrakcje nasi znajomi zastanawiali się ile miesięcy tam spędziliśmy. My uzmysłowiliśmy sobie, że to było tylko nieco ponad dwa tygodnie.